Blog
Konserwatysta w postkonserwatywnym świecie
Artur Górski
Artur Górski poseł na Sejm, doktor nauk hum
0 obserwujących 119 notek 121526 odsłon
Artur Górski, 22 maja 2014 r.

Rzeki pomyj na duszę społeczeństwa

Julian Babiński, międzywojenny konserwatysta, mawiał, że "każde wybory to kubły pomyj wylane na duszę społeczeństwa". Ale wówczas nie było TVN24 i "Gazety Wyborczej". Dziś, w znacznej mierze dzięki tym mediom, możemy mówić nie o kubłach pomyj wylewanych na duszę społeczeństwa, ale o całych rzekach pomyj, które wciąż się leją i błotem obryzgują wyborców.

Gdyby tylko media relacjonowały język nienawiści premiera Tuska, Tadeusza Zwiefki, Niesiołowskiego, Palikota i Millera, mogli byśmy powiedzieć - winni politycy. Bo to oni straszą, że stawką tych wyborów jest to, czy dzieci pójdą do szkoły 1 września, a zwycięstwo PiS będzie złe dla Polski, choć nie wyjaśniają, w jakim sensie. To Tusk i politycy lewicy przekonują, że PiS to partia antyeuropejska, choć nikt tego sloganu nie rozwinął i nie wykazał, na czym miałaby polegać antyeuropejskość PiS. Szczególnie Leszek Miller, widziany w każdym medium o każdej porze dnia i nocy, przekonuje, że Jarosław Kaczyński to samo zło, a wtórują mu politycy PO, którzy pod koniec kampanii wyborczej chcieli zrobić aferę z pożyczki, jaką zaciągnął Jarosław Kaczyński, by zapewnić należytą opiekę chorej matce. W takich sytuacjach wychodzi bezwzględność "morderców", którzy gotowi są politycznie "zabić", by uratować swoje stołki.

Ale w ten nurt wpisują się sami dziennikarze. Szczególnie wśród dziennikarzy TVN są tacy, którzy nie potrwafią zabrać głosu o Kaczyńskim, by go ośmieszyć, krytykować i wręcz robić z lidera PiS potwora. Podobnie "gwiazda" Monika Olejnik, która w swoim subiektywizmie przekracza granice dobrego smaku, skoro wydaje jej się, że jest kolejną władzą i wolno jej na każdą medialną niegodziwość. W ten nurt niestety wpisują się dziennikarze stacji publicznych, którzy doskonale wyczówają, czego oczekują od nich ich szefowie, czyli promowania lewicy, a niszowania polityków PiS, których zwycięstwo zagrozi wielu interesom.

Mogli byśmy powiedzieć, że mamy demokrację medialną, politycy posługują się mediami do walki politycznej, a media kreują swoich ulubieńców, z którymi się identyfikują, a niszczą tych, z którymi się nie zgadzają. Tylko gdzie tu jest wolność, równość, demokracja i jakiekolwiek zasady, gdzie są media publiczne? Niestety, nie widać tamy dla rzeki pomyj wylewanych na duszę społeczeństwa przez polityków PO i lewicy. Jedyną nadzieją jest, mimo tego błota, co okleja umysły, że wygramy wybory, te i kolejne. A później zorganizujemy wielkie w Polsce sprzątanie, by przywrócić trochę normalności i spokoju.

Artur Górski
Poseł na Sejm RP

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @kazjod Ziemi Polak z Polski na Litwie nie kupi. Prawo nie zezwala. Znałem jednego, co...
  • @Zet Over Pisałem o "dawnych Kresach Rzeczypospolitej". Czy podważa Pan fakt, że te ziemie na...
  • @Cecil Jak pisał Łysiak w Uważam Rze: Trzeba mierzyć wysoko...

Tagi

Tematy w dziale